Jak to zawsze bywa z powodu braku czasu i mnogości filmów pojawiających się na ekranach pojawiają się zaległości, które trzeba jak najszybciej nadrobić. Teraz w kwietniu 2011 mogę powiedzieć, że moje "tyły" w aktualnej kinematografii zostały w pewnym stopniu nadrobione.
Zaradna dziewczynka i podstarzały szeryf czyli bracia Cohen na dzikim zachodzie
Prawdziwe męstwo to ciekawa historia o tym jakie to nasze życie ludzkie potrafi być wredne i okrutne. Przekonała się o tym młodziutka Mattie Ross (Haile Steinfeld), której ojciec zginął z ręki paskudnego rzezimieszka. Została na tym świecie sama z chorą matką i małymi dziećmi. Jednak Mattie nawet na chwile nie straciła rezonu i postawiła sobie za cel zemstę za bezsensowną śmierć swego rodziciela. W tym celu wynajmuje rzekomo najlepszego head-huntera w okolicy - szeryfa Cogburn'a - w którego to wciela się znakomity Jeff Bridges. Film przedstawia interesującą opowieść o tym, że w życiu zawsze trzeba przeć na przód i dążyć do celu a sojuszników i prawdziwych przyjaciół można znaleźć pośród ludzi, których nigdy by się o to nie posądzało. Nominacja dla młodziutkiej Steinfeld przyznana bardzo trafnie za wykreowanie samodzielnej i nie przebierającej w słowach nastolatki oraz w pełni zasłużone wyróżnienie dla Bridgesa za doskonały portret zgorzkniałego i aroganckiego rewolwerowca o wątpliwej reputacji.
Baa... baa... bardzo trudno jest być królem czyli Colin Firth jako Jerzy VI
Wychwalany pod niebiosa i laureat wielu Oscarów Jak zostać królem wzbudził we mnie tylko i wyłącznie pozytywne odczucia. Zdecydowanie zasłużona nagroda dla Colina za niesamowite wykreowanie postaci jąkającego się króla. Ukazał różnorodną i momentami nieprzewidywalną postać o silnym charakterze i determinacji do samodoskonalenia. Dzięki temu filmowi świat mógł w końcu ujrzeć i przekonać się, że monarcha, jak każdy szary człowiek, jest tylko zwykłą i niedoskonałą istotą ludzką z problemami. Film ten to także historia przyjaźni - szczerej i prawdziwej - między ludźmi z różnych światów, którzy mimo barier potrafili znaleźć wspólny język. To także opowieść o tym, że jeżeli ma się wsparcie bliskich osób i chęć działania to przy odpowiednim wkładzie pracy można zdobyć każdy szczyt i osiągnąć co tylko się zechce. Jak zostać królem to poruszająca i wieloaspektowa ilustracja człowieka takim jakim jest godna polecenia każdemu.
Gdzie jest Jessup? czyli amerykańska rzeczywistość w Winter's Bone
Film mocno osadzony w realiach amerykańskiej prowincji. Bardzo toporny i ciężki w odbiorze z monotonną fabułą. Do szpiku kości do bardzo nieprzystępna dla przeciętnego widza opowieść o trudnym żywocie jednej z wiejskich rodzin w USA w bardzo surowej oprawie wizualnej. Film do mnie kompletnie nie przemówił i poleciłbym go jedynie koneserom.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz